Zdałam sobie sprawę, że kiedy ogarnia mnie niepokój, tak naprawdę wyobrażam sobie przyszłość bez Boga. Stawiam czoła przyszłości sama, zapominając o uwzględnieniu w niej czynnika Bożego. Wtedy pojawia się niepokój. Ale kiedy zdaję sobie z tego sprawę, zatrzymuję się i zastanawiam, zaczynam dostrzegać błąd w swoim myśleniu i wkrótce moje obawy o przyszłość zamieniają się w uwielbienie Boga za Jego dobroć w teraźniejszości.
Zrozumienie tego schematu było dla mnie punktem zwrotnym. Teraz, kiedy zauważam, że jestem niespokojna i pochłonięta „co by było, gdyby”, postanawiam się zatrzymać i zadać sobie pytanie: czy widzę Boga w mojej przyszłości? Jeśli mam być szczera, często zdaję sobie sprawę, że nie. W ten sposób nauczyłam się zmieniać swoje nastawienie i przypominać sobie, że to Bóg pomógł mi dotrzeć tak daleko. Był wierny na każdym kroku – podczas wyzwań, radości, niepowodzeń i sukcesów. Patrząc wstecz, widzę Jego opatrzność, Jego obecność, Jego pocieszenie, Jego siłę, Jego wierność i Jego rękę, która mnie prowadzi. Ponieważ był wierny w przeszłości, mogę ufać, że pozostanie wierny w przyszłości.
Kiedy świadomie decyduję się widzieć Boga w swojej przyszłości, zmartwienia zaczynają zanikać. Wyobrażam sobie, jak idzie przede mną, trzymając mnie za rękę lub stojąc obok mnie, i przypominam sobie, że On już tam jest, przygotowując mi drogę. Uświadomienie sobie Jego obecności w przyszłości daje mi pewność siebie i spokój. Rozważanie Jego obietnic zawartych w Jego Słowie buduje solidny fundament dla mojej wiary i nadziei na przyszłość.
Chciałabym móc powiedzieć, że opanowałam tę praktykę. Nie opanowałam. Ale mogę powiedzieć, że jest to ważne narzędzie, które pomaga mi zamienić zmartwienia o przyszłość w uwielbienie obejmujące przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Kiedy się martwię, przypominam sobie, że do tej pory otrzymałam pomoc i mogę ufać, że Bóg pozostanie wierny. Widzenie Go w mojej przyszłości oznacza zaufanie Jego dobroci, Jego planom i Jego miłości – bez względu na to, co mnie spotka. Nie muszę już obawiać się tego, co mnie czeka, ponieważ wiem, że Bóg jest zawsze ze mną i sprawia, że wszystko służy mojemu dobru.
