Mój syn podarował mi piękną roślinę hibiskusa — z uroczymi różowymi kwiatami i kilkoma pąkami. Sam widok tej rośliny sprawiał mi ogromną radość!

Po kilku dniach kwiaty straciły płatki, a wkrótce potem zaczęły opadać również pąki. Poszukałam informacji i dowiedziałam się, że hibiskusy są bardzo delikatne. Uznałam więc, że potrzebuje więcej światła, i przeniosłam go na mój mały taras. Inne rośliny dobrze znosiły obfite słońce, delikatną bryzę, a czasem nawet silniejszy wiatr i deszcz — miałam nadzieję, że hibiskusowi również to posłuży.

Codziennie doglądałam rośliny, nawoziłam ją i podlewałam. Z dnia na dzień stawała się coraz silniejsza, choć wciąż nie kwitła. Po kilku miesiącach pojawiło się kilka pąków, a wkrótce potem rozwinęły się duże, piękne, różowe kwiaty. Och, jaka to była radość! Podziękowałam Panu i zrobiłam kilka zdjęć, by wysłać je mojemu synowi. Od tamtej pory hibiskus wypuszcza coraz więcej pąków, z których każdy przemienia się w cudowny kwiat. Cóż za wspaniały dar życia!

Nasze życie także bywa podobne. Często potrzebujemy dodatkowej troski — czasu na odpoczynek, pożywienia dla duszy i serca, a także czułej opieki ze strony bliskich, przyjaciół, a czasem lekarzy i pielęgniarek. Wiem, co to znaczy, bo sama wielokrotnie tego doświadczyłam. Za każdym razem troska, uwaga i modlitwy tych, którzy mnie otaczali, pomagały mi przetrwać trudniejsze chwile.

Każdy z nas przeżywa zarówno radości, jak i trudności. Wierzę, że te doświadczenia uczyniły mnie silniejszą, bardziej wyrozumiałą, kochającą i troskliwą osobą.

Mamy również kochającego Ojca, który czuwa nad nami, słucha naszych modlitw i nigdy nas nie opuści. Mamy nadzieję na lepsze jutro — nadzieję, że po czasie odpoczynku powróci nowa siła i radość. Podobnie jak mój piękny hibiskus i my znów zakwitniemy, niosąc miłość oraz radość naszym bliskim, przyjaciołom i całej wspólnocie.