Czasem traktujemy dary, które nieustannie nas otaczają, jako coś oczywistego — tak bardzo przywykliśmy do ich obecności, że przestajemy je dostrzegać. Gdy zastanawiamy się nad doskonałą równowagą wszechświata, możemy jedynie trwać w zachwycie, nawet jeśli nie pojmujemy w pełni, jak to wszystko działa. Rozmyślając o cudach Bożego stworzenia, skierowałem swe myśli ku niezliczonym błogosławieństwom, jakie otrzymaliśmy, i zacząłem je liczyć — jedno po drugim.
Zacząłem od tych najbardziej oczywistych i namacalnych, które codziennie nas otaczają. Nie mielibyśmy życia bez ciepła słońca, bez powietrza, którym oddychamy, bez świeżej wody, która gasi pragnienie, ani bez owoców drzew i zielonych ziół, które dają nam pożywienie. Otrzymaliśmy również ryby z morza, ptaki z nieba i niezliczone inne stworzenia, które współtworzą piękno ziemi.
Wszystko wydaje się tak doskonale uporządkowane — całe stworzenie działa w harmonii. Czego więcej moglibyśmy pragnąć? A jednak… czy czegoś tu nie brakuje? Jak powstał ten idealny świat? Czy to możliwe, by istniał przypadkiem? Aby poznać odpowiedź, musimy cofnąć się do samego początku, do chwili, gdy Bóg stworzył świat i wszystko w nim było doskonałe — także pierwszy mężczyzna i pierwsza kobieta, Adam i Ewa.
Kiedy jednak Adam i Ewa uwierzyli kłamstwu szatana i złamali Boży nakaz, by nie jeść z drzewa poznania dobra i zła, utracili ten doskonały raj — nie tylko dla siebie, lecz również dla wszystkich, którzy mieli po nich nadejść, w tym dla ciebie i dla mnie. W Liście do Rzymian 6:23 czytamy: „Zapłatą za grzech jest śmierć, ale darem łaski Bożej jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu”. Jezus przyszedł, by ponieść naszą karę i umrzeć za nas, abyśmy dzięki Jego ofierze mogli mieć życie — i to życie w obfitości (Ewangelia Jana 10:10).
Spośród wszystkich darów, jakie kiedykolwiek otrzymaliśmy, najcenniejszy z nich zstąpił z nieba w postaci maleńkiego dziecka, owiniętego w pieluszki i złożonego w żłobie. Cóż to był za chwalebny dzień! Jak moglibyśmy nie wysławiać Boga i nie dziękować Mu za ten bezcenny skarb? Największym darem Boga był Jego własny Syn — Jezus, ofiarowany nam z miłości, za darmo. A największym darem, jaki ty możesz złożyć Mu w te Święta Bożego Narodzenia, jest twoje serce.
