Skip to content
Ku pamięci Marty

Ku pamięci Marty

Joyce Suttin

Moja sąsiadka Marta zmarła w tym tygodniu po długiej walce z rozedmą płuc. Będę za nią tęsknić. Przez ostatnie kilka dni sporo o niej myślałam. Kiedy wraz z mężem, Dan’em... »

Doskonała niedoskonałość

Doskonała niedoskonałość

Joyce Suttin

Tego ranka udałam się na Rynek Rolniczy. Z wyprawy byłam bardzo zadowolona, ponieważ znalazłam mnóstwo produktów organicznych. Kiedy wróciłam do domu i wypakowałam pomido... »

Ten kto Go zna

Ten kto Go zna

Joyce Suttin

Pewnego dnia, wraz z przyjaciółką przechodziłyśmy koło kina. Właśnie skończyło się kilka seansów filmowych, więc na chodniku pojawiły się setki ludzi. Jeden człowiek wyró... »

Moja chwila chwały

Moja chwila chwały

Joyce Suttin

W czasie semestru wiosennego w przedostatniej klasie szkoły średniej, dziewczyny zaproponowały, abyśmy poćwiczyły do zawodów koszykarskich pomiędzy uczniami klas przedost... »

Wyrywanie piór

Wyrywanie piór

Joyce Suttin

Na podwórku z czaów dzieciństwa w Pleasant Hill (Nowy Jork), zawsze mieliśmy mnóstwo wałęsających się kurczaków szukających dżdżownic i robaków, drapiących w ziemi w posz... »