Zawsze byłam trochę inna. Nie potrafię dokładnie wyjaśnić dlaczego, ale nigdy w pełni nie pasowałam do ludzi wokół mnie. Jako dziecko miałam w sobie zbyt wiele idealizmu i energii, by wtopić się w tłum. Z wiekiem te różnice stawały się coraz bardziej widoczne. Po ukończeniu szkoły średniej wybrałam naukę w trybie online, podczas gdy większość moich rówieśników ruszała na studia. Kiedy oni rozmawiali o tym, jaką karierę wybrać, by zarabiać jak najwięcej pieniędzy, ja przygotowywałam się do pracy jako pełnoetatowa wolontariuszka. Tak wyglądała moja droga — zawsze pod prąd, zawsze inaczej niż większość.

Nie przeszkadza mi to. Staram się po prostu podążać wyjątkową ścieżką, którą Bóg wyznaczył dla mojego życia. Wielu moich chrześcijańskich przyjaciół również uchodzi za „dziwnych” w oczach świata. Nie uważam jednak, by było w tym coś złego — bo i Jezus, w swoich czasach, był w pewnym sensie buntownikiem. Nie podążał za utartymi schematami religijnymi i społecznymi, nie szukał aprobaty tłumów. Czynił wszystko, co nakazywał Mu Ojciec i właśnie dlatego tak bardzo różnił się od reszty.

Na przestrzeni wieków wielu mężczyzn i kobiet Bożych wyróżniało się spośród swoich współczesnych — to nie jest nic nowego. Uczniowie Jezusa zawsze będą się odróżniać, ponieważ Słowo Boże głęboko kontrastuje z wartościami i trendami tego świata.

Jeśli twoim priorytetem jest miłość, a nie sława — jesteś dziwakiem.
Jeśli przebaczasz, zamiast cieszyć się z upadku swoich wrogów — jesteś niezwykły.
Jeśli ufasz Panu, zamiast polegać wyłącznie na własnym rozumie i pysze — jesteś inny.

Jako chrześcijanie postrzegamy sukces zupełnie inaczej niż świat wokół nas. Jezus powiedział, że jeśli wiernie będziemy za Nim podążać, powita nas w niebie słowami: „Dobrze, sługo dobry i wierny” (Ewangelia według Mateusza 25:23). Nie „Dobrze, bogaty i wpływowy człowieku”, ani „Dobrze, sławna i podziwiana gwiazdo”, lecz właśnie: „Dobrze, sługo dobry i wierny”.

Myślę, że te słowa zawierają całą istotę Bożego spojrzenia na sukces i pokazują, jaki styl życia On naprawdę uważa za godny pochwały.