Dni, które zaczynam z Bogiem są najwspanialsze. Bóg jest jak filiżanka dobrej kawy: wdycham jej aromat, rozkoszuję się je smakiem, uwielbiam jej ciepło w zimny poranek i czerpię z jej właściwości pobudzających do działania. Dzięki niej z radością wstaję o poranku i przez cały dzień noszę w sercu radosne wspomnienie o niej.

Kiedy rozpoczynam dzień z Bogiem, mam pewność, że Bóg jest we mnie, jest przy mnie, słyszy moje modlitwy i na nie odpowie. Wspaniale jest mieć taką pewność.  Uwielbiam, kiedy mój mąż mówi: „Zadzwoń jeśli coś się zdarzy, albo jeśli będziesz czegokolwiek potrzebować. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę cię wieczorem. Kocham Cię.” Kiedy Bóg obiecuje spędzić ze mną dzień i służyć mi Swoją pomocą, kiedy będę jej potrzebować, wiem, że mogę na Niego liczyć. On jest prawdziwym dżentelmenem, nie łamie Swojego Słowa. Mówi: „Tych kocham, którzy mnie kochają,
znajdzie mnie ten, kto mnie szuka,” 1 oraz „Jeśli Ja osobiście pójdę, czy to cię zadowoli?” 2

Kiedy zaczynam dzień z Bogiem, Jego obecność trwa przez cały dzień. Mam świadomość Jego bliskości i Jego zdolności kierowania moimi myślami i działaniami. Po nawiązaniu z Nim kontaktu o poranku, łatwiej jest myśleć o Nim w ciągu dnia.

Spokój poranka, zanim nasze myśli ogarną różne sprawy, to doskonały czas na usłyszenie głosu Boga, który szepcze do uszu naszej duszy. Bóg uwielbia nas słuchać poprzez naszą modlitwę, ale uwielbia też do nas mówić. Może przekazać nam mądrość, inspirację, pomysły, a także spokój. Kiedy potrzebujemy wskazówki, duchowej rady, albo spokoju duszy, aby przebrnąć przez nowy dzień, warto poświęcić czas na szukanie, wysłuchanie i poznanie Boga.


  1. Księga Przysłów 8:17
  2. Księga Wyjścia 33:14