Wiadra róż

Sprawy mają się coraz gorzej, Panie, i chyba wiem dlaczego, pomyślałam kiedy zakładam na oczy okulary przeciwsłoneczne. Wsunęłam ręce głęboko w kieszenie. Musiałam zrobić coś naprawdę złego, bo nie czuję żebyś mnie wciąż kochał!

Kocham Cię, zabrzmiał głos w moim sercu.
Raczej nie.
Ależ tak,
            Udowodnij to!
            Zgoda. Czego oczekujesz?

Droga po której jechałam była sucha, hałaśliwa i zakurzona. Czego najprawdopodobniej nie znajdę? Jeśli pokażesz mi czerwoną różę, będę wiedzieć, że wciąż mnie kochasz.  

Tylko jedną? Zdawało mi się, że słyszę Jego śmiech. Dla ciebie, znalazłbym wiadro róż!

Kiedy później o tym myślałam, uświadomiłam sobie jak bardzo niemądra była moja prośba. Bóg nie musi dowodzić Swojej miłości; obdarzą nią nas niezależnie od tego czy ją czujemy czy też nie.

Popołudniu, tego samego dnia, spotkałam przyjaciółkę w jej biurze. Kiedy plotkowałyśmy przy kawie, moje myśli wędrowały gdzie indziej. Powiedziałam Bogu, że nie musi dotrzymywać słowa, ponieważ wiem, że mnie kocha i zawsze troszczy się o mnie; jednak w głębi serca wciąż pragnęłam zobaczyć „dowód” Jego miłości. Kiedy skończyłyśmy pogawędki z przyjaciółką, wstałam i ruszyłam do drzwi. I wtedy zobaczyłam to co chciałam: na rogu biurka stał mały gliniany wazon z dziwaczną kompozycją paproci … i jedną czerwoną różą!

Moje serce rozpromieniło się.  Dziękuję Ci, Jezu!

Nie dziękuj mi jeszcze!  Usłyszałam Jego głos. Miałem Ci coś jeszcze do pokazania na rogu ulicy kiedy wchodziłaś do biura koleżanki – ale byłaś zbyt zajęta, aby to dostrzec. Rozejrzyj się.

Wyszłam z budynku i pierwsze co zobaczyłam to nie jedno, ale cztery wiadra pełne czerwonych róż uśmiechających się do mnie! A z tyłu za nimi, rozpościerały się półki pełne pojedynczych czerwonych róż. Była to kwiaciarnia.

W każdy inny dzień, ta kolejność zdarzeń mogłaby być zwykłym zbiegiem okoliczności; ale w tym przypadku, nieoczekiwane pojawienie się tych wszystkich róż – wkrótce po mojej wcześniejszej rozmowie z Bogiem – utwierdziło mnie w wierze, że Bóg troszczy się o mnie, a Jego miłość nigdy mnie nie zawiedzie. On stworzył mnie i ciebie, On także zamieni nasze życie w coś wspaniałego.